sobota, 18 stycznia 2014

Czesc, po dłuuugiej przerwie :)

Wow, ale minęlo dni. Przepraszam, ze nie pisałem, ale te dni tak szybko minęły na moim urlopku xD
Zacznijmy od początku. Wiecie już, ze Sylwester i Nowy Rok spędziłem na wsi. Było cicho i spokojnie.
0% petard i 0% huku. Na prawdę, powiem szczerze kocham wieś.! Tyle łąk i trawki:D Jak w raju !
Pierwszy dzień byłem w domku, bo nie było zbyt pięknej pogody. Za to drugiego dnia słoneczko mocno swieciło, nie było 30 stopni, ale było dobre 15. Wyszłem na trawkę i ganiałem :D Pańcia zrobiła dla mnie taki duuuuży kojec, żeby żadne psy mnie nie zaczepiały. Oczywiścia Pańcia siedziała koło mnie i czytała gazetę o wychowaniu królika. Ciekawy jestem, co z niej wyniosła :D Popołudniu zjadłem sałatkę z kapustką pekińską, ogóraskiem z ogródka, suszone owocki i tego typu inne pyszności. Sylwek spędziłem w pokoju z Pańcią i jej kolezankami. Było dosyć spoko ;) Ale wolałem uciąć sobie drzemkę pod kocykiem. Kiedy się obudziłem była już 0.00. Wydawało mi się, ze spałem dużo krócej, a tu masz, taka niespodzianka !
Pańcia odprowadziła kolezanki do domu i przyszła do mnie. Nie była zbyt zadowolona, chciałem się bawić, ona spać. Próbowałem ją obudzić, podgryzałem i nic. Więc ostatnim atakiem było drapanie kołdry. No wreszcie się udało, Pańcia w koncu mnie miziała :D Tak to jest mieć króliczka, takiego jak ja !
Łapcie focie <3